Bo to się zwykle tak zaczyna…

Dlaczego Szwecja? Z przyczyny absolutnie prozaicznej. Tutaj od lat pracuje mój mąż. Przez kilka lat przyjeżdżałam do niego, czasami tylko na weekend, czasami na krótki urlop lub święta.

To, co mnie uderzyło już na samym początku, to niebywały spokój i „leniwy” tryb życia. Mimo, że Göteborg to duże miasto   i na ulicach jest raczej tłoczno, nie odczuwa się nerwowości (jaką niestety zauważa się na ulicach naszych miast). Szwedzi wydali mi się bardzo cierpliwi.

Taki prosty przykład: stoję w kolejce do kasy, przyznam że dość długiej i co mnie dziwi, nie zauważam oznak niezadowolenia na twarzach kolejkowiczów, kiedy rozmowa klientki z kasjerką wychodzi znacznie poza zakres usług i wyraźnie przybiera charakter towarzyskiej pogawędki. A muszę zaznaczyć, że wśród oczekujących są osoby w bardzo podeszłym wieku i słabej kondycji fizycznej.

Z czego to wynika? Kultura osobista? Jeszcze tego do końca nie rozpracowałam ale jednego się nauczyłam: Szwedzi mają zawsze na wszystko czas

Reklamy

2 myśli w temacie “Bo to się zwykle tak zaczyna…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s