Nie lubię poniedziałku

W niedzielę późnym wieczorem wróciłam z Sweden Kizomba Festival‎ i padłam ze zmęczenia. Z błogiego, barwnego snu wyrwał mnie głos córki: mamo wstawaj przyszli remontować Twój pokój. Co? która godzina? 7.15 -usłyszałam. Ale może od początku. Latem pod oknem w moim pokoju, po deszczu,  pod parapetem pojawił się zaciek. Zgłoszenie do spółdzielni, wizyta fachowca, zasilikonowanie … Czytaj dalej Nie lubię poniedziałku

Reklamy

„Papusza” w szwedzkim kinie

Jakoś tak się złożyło, że nie obejrzałam filmu Krzysztofa Krauzego "Papusza" mimo, że jak wchodził  na ekrany, to mieszkałam jeszcze w Polsce. Do wczoraj, kiedy to koleżanka zaprosiła mnie do szwedzkiego kina. Byłam bardzo ciekawa nie tyle samego filmu, to też, ale przede wszystkim jak będzie odebrany przez widza szwedzkiego. Sama przygotowałam się trochę, to … Czytaj dalej „Papusza” w szwedzkim kinie

Walentynkowy kabaret

W walentynki wybrałam się z mężem i koleżankami na kabaret. Zaintrygowała mnie nazwa "Kabaret biura spraw beznadziejnych", a i miejsce występu przednie, bo Centrum Polonijne w Göteborgu. Przyznam się, że w tymże miejscu bywałam jedynie aby oddać głos w wyborach prezydenckich i tych ostatnich. Tłumy Polonusów zapowiadały, że warto było tutaj przyjść, aby przy winie, … Czytaj dalej Walentynkowy kabaret

Chleb, który ma zmienić moje życie?

Już od dawna miałam ochotę upiec chleb, który nosi nazwę" chleb zmieniający życie". Jakiś czas temu znajoma poczęstowała mnie takim chlebkiem, zapewniając, że jest niezwykle zdrowy, i że ona  kupuje go w piekarni na specjalne zamówienie. Nie zdziwiłam się, dostrzegając  cenę za cztery kromki. Poszperałam trochę w internecie i trafiłam na blog My New Roots … Czytaj dalej Chleb, który ma zmienić moje życie?