O Magnum Misterium czyli szwedzko-polskie kolędowanie

10 grudnia we wnętrzu pięknego kościoła St. Pauli w Göteborgu odbył się świąteczny koncert dwóch chórów - szwedzkiego Göteborgs Akademiska Kammarkör i polskiego INSPIRO Ensemble. Polscy śpiewacy przyjechali na zaproszenie szwedzkiego chóru z rewizytą. Akademicki chór z Göteborga gościł w Poznaniu w październiku tego roku.   Kiedy sprzedano ostatnie bilety, kiedy ostatnie miejsca zostały zajęte, … Czytaj dalej O Magnum Misterium czyli szwedzko-polskie kolędowanie

Pocztówki z wakacji cz.2 Roztocze

To była wspaniała podróż sentymentalna. Roztocze pierwszy raz poznawałam bardzo dawno temu, mając 13-14 lat na pierwszym i chyba jedynym w życiu obozie wędrownym. Wrył on mi się w pamięć, a jeszcze bardziej mojej mamie. Ale po kolei. Obóz trwał dwa tygodnie, wędrowaliśmy od Janowa Lubelskiego do Tomaszowa Lubelskiego. A lato było piękne tego roku. … Czytaj dalej Pocztówki z wakacji cz.2 Roztocze

Pocztówki z wakacji cz.1

Pocztówki, kartki, listy z podróży. Te, zdawać by się mogło, nieodległe pamiątki odeszły do lamusa wyparte przez współczesne nośniki. Kiedyś rodzina i znajomi oglądali  zwiedzane przez nas miejsca, na pocztówkach, widokówkach naznaczonych  odręcznym pismem nadawcy. Teraz   wrzucamy zdjęcia z podróży  i różnych imprez na portale społecznościowe, oczekując setek "lajków". Wszyscy mają się dowiedzieć i zobaczyć, … Czytaj dalej Pocztówki z wakacji cz.1

Roztoczańskie smaki

Podczas wakacyjnych podróży po przepięknym polskim Roztoczu Środkowym szukaliśmy miejsc, w których podawano potrawy regionalne. W Krasnobrodzie zajadaliśmy się przepysznymi pierogami z jagodami, suto skropionymi wiejską śmietaną w  barze  p. Lucyny. W zagrodzie Guciów, gdzie znajduje  się  najlepiej zachowany w Polsce zespół wczesnośredniowiecznego osadnictwa, spróbowaliśmy zupy pokrzywowej, kiełbasy ze szczęśliwej świni i wspaniałego chleba na … Czytaj dalej Roztoczańskie smaki

Historia z ustawą anty-a.. w tle

Ta historia wydarzyła się w 1993 roku, tuż po wprowadzeniu ustawy antyaborcyjnej, w zwyczajnej polskiej rodzinie. Małżeństwo z dwójką małych dzieci żyło sobie szczęśliwie w jednym z polskich miasteczek. Gdy Beata nie dostała miesiączki w spodziewanym terminie, odczekała  tydzień, po czym umówiła wizytę u swojego lekarza. Ginekolog zbadał ją i oznajmił, że jest w ciąży. … Czytaj dalej Historia z ustawą anty-a.. w tle

Zimowe reminescencje

Wchodzę dzisiaj na fejsbuka, a tam: Doroto, dokładnie 5 lat temu zamieściłaś takie zdjęcie! Patrzę, zima, jakiej od kilku lat nikt nie widział, i myślę: Polska, czy Szwecja? Musiałam sprawdzić, więc zagrzebałam się w swoim komputerowym archiwum fotograficznym. Po kilkunastu minutach znalazłam: Szwecja! A jednak! No dobra, myślę, ale jak to w tej Polsce? Przecież … Czytaj dalej Zimowe reminescencje

Wracam do domu

Właśnie kończę antybiotyk, a mimo to czuję się nadal fatalnie. To zapewne ta podróż na miotle do kraju. To wtedy mnie "przewiało", jak powiadała moja babcia, mama i jak ja mówię do swoich córek, kiedy zaczynają pociągać nosem. Tak czy siak, co się stało to się nie odstanie. W moim ukochanym kraju przeziębiłam się na … Czytaj dalej Wracam do domu